Od wczoraj, 1 czerwca trwają w Bydgoszczy Paralekkoatletyczne Mistrzostwa Europy. W imprezie startuje blisko siedmiuset zawodników z 41 krajów. Zawody potrwają do 5 czerwca.

– Z jednej strony rozpiera mnie duma, bo to trzecia co do wielkości impreza w świecie sportu paraolimpijskiego, natomiast jest to bardzo trudne przedsięwzięcie ze względów organizacyjnych i budżetowych. Gdyby nie wsparcie Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz sponsora głównego firmy PKN ORLEN i zaangażowaniu setek osób to po prostu nie moglibyśmy się cieszyć z tego święta sportowego. Można powiedzieć, że nasze hasło "niemożliwe nie istnieje" dzieje się w rzeczywistości w Bydgoszczy – mówił Łukasz Szeliga, prezes Polskiego Stowarzyszenia Sportu Niepełnosprawnych „Start” i Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.

Worek z medalami otworzyła Joanna Mazur, która w parze z przewodnikiem Michałem Stawickim wygrała bieg na 1500 metrów. – Jesteśmy dumni, że obroniliśmy tytuł na naszym docelowym dystansie i bardzo się cieszymy z tego – mówiła Mazur.

– Niepokoi mnie, że kibice jeszcze uważają, że nasz finisz jest nerwowy. Myślałem, że przyzwyczailiśmy już kibiców, że nasz finisz jest zabójczy dla rywali. Otworzyliśmy worek z medalami i mam nadzieję, że to początek dużego worka. Jesteśmy u siebie i trzeba to wykorzystać – dodał Stawicki.

Chwilę później ze złota cieszyła się Faustyna Kotłowska, która wygrała konkurs rzutu dyskiem w kategorii F64.

W pierwszej sesji złoto w rzucie dyskiem w kat. F55 wywalczyła też Karolina Strawińska. – Start nie był łatwy ze względu na pogodę, który przeszkodziła mi w uzyskaniu jeszcze lepszego rezultatu. Wciąż walczę o minimum na igrzyska, choć bardziej nastawiam się na igrzyska w Paryżu – mówiła Strawińska.

Srebrne medale w Bydgoszczy wywalczyli we wtorek przed południem także Michał Głąb (pchnięcie kulą, F33) i Katarzyna Kisiel (bieg na 400 metrów, T47), a brązowe Lucyna Kornobys (rzut oszczepem, F34), Łukasz Wietecki (bieg na 5000 metrów, T13) i Agata Galan (bieg na 400 metrów, T47).

Polacy w Bydgoszczy bronią zwycięstwa w klasyfikacji medalowej sprzed trzech lat, gdy mistrzostwa Europy odbyły się w Berlinie. – Obrona tytułu mistrza Europy z poprzedniej edycji to wielkie wyzwanie. Nikt tutaj nie przyjechał, żeby dokonać startu testowego, a po to, by sprawdzić się na arenie europejskiej. A to jest bardzo mocna arena, bo dorobek medalowy i udział zawodników całej Europy w rywalizacji z resztą świata na igrzyskach paraolimpijskich to około 50 procent. Te wyniki z Bydgoszczy będzie można nanosić na prognozowanie wyników w Tokio – dodał prezes Szeliga.

Zawodnicy każdego dnia rywalizują w dwóch sesjach – porannej od godz. 10 i wieczornej od godz. 17.30. Mistrzostwa zakończą się w sobotę. Impreza jest współfinansowana przez Miasto Bydgoszcz.