Wzrośnie cena podstawowego, obowiązkowego badania technicznego pojazdu, ale najbardziej zmiany w przepisach o badaniach technicznych odczują spóźnialscy. Sprawdźcie, co się zmieni od maja 2018 roku!

W listopadzie 2017 r. przepisy dotyczące okresowych badań technicznych pojazdów przeszły prawdziwą rewolucję. Najważniejsze zmiany obejmowały płatność za badanie jeszcze przed jego rozpoczęciem, a także dokładniejsze przeprowadzenie badania i jego odpowiednie udokumentowane. Wszelkie usterki samochodu są od razu odnotowywane w systemie. Podobną skrupulatnością diagności muszą wykazywać się przy uzupełnianiu danych dotyczących czasu badania. Wszystkie informacje trafiają do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

Zmiany miały na celu wyeliminowanie z ruchu pojazdów, których stan techniczny mógłby stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu, a także dla środowiska. Pobieranie opłat jeszcze przed badaniem miało z kolei powstrzymać kierowców przed poszukiwaniem diagnosty, który przymknie oko na usterki samochodu.

Pierwsze tygodnie po wprowadzeniu zmian były dla kierowców bardzo trudne, szczególnie dla chcących zarejestrować samochód lub poddać go przeglądowi. Związane było to z ciągłymi awariami systemu CEPiK, które uniemożliwiały wprowadzanie jakichkolwiek danych. Emocje po ostatnich zmianach nie zdążyły jednak dobrze ostygnąć, a przed nami kolejna rewolucja.

Zmiany w przeglądach rejestracyjnych od maja 2018 r.

Ministerstwo Infrastruktury planuje wprowadzenie kolejnych zmian od 20 maja 2018 r. Tym razem dotkną one przede wszystkim portfeli kierowców. Wzrośnie cena podstawowego, okresowego badania technicznego pojazdu. Za przegląd samochodu osobowego zapłacimy 126 zł, do tej pory było to 98 zł. Cena za przegląd samochodu z instalacją LPG będzie jeszcze wyższa.

Ograniczony zostanie również czas, w którym będziemy mogli poruszać się bez ważnych badań technicznych do 30 dni. Jeśli na badanie zgłosimy się po upływie tego terminu, zapłacimy za nie podwójnie, czyli 252 zł. Wynika to z tego, że pojazd bez ważnego badania technicznego i to dłużej niż 30 dni, uznawany będzie za niezdolny do poruszania się po drodze. To jednak nie wszystko. Badanie diagnostyczne po upływie 30 dni możliwe będzie tylko w wyznaczonych stacjach TDT, a tych w całej Polsce będzie zaledwie 19, co najmniej jedna w każdym województwie.

Pamiętajmy również, że w razie kontroli policyjnej, za brak ważnego badania technicznego samochodu, dostaniemy mandat w wysokości 500 zł, a dowód rejestracyjny zostanie zatrzymany za pokwitowaniem.